Celina

Urodziłam się 24 maja w święto MB Wspomożenia Wiernych w skromnej, pobożnej rodzinie. Byłam radosnym dzieckiem. W okresie dojrzewania zaczęło mnie osaczać poczucie niskiej wartości, kompleksy, nieśmiałość i z upływem czasu miały się u mnie coraz lepiej. Z taką samooceną wyszłam za mąż, a wszystkie problemy, z jakimi trzeba było się zmagać uznałam jako argument, że na nic lepszego nie zasługuję. Nie było czasu na modlitwę. Moja religijność kończyła się na niedzielnej mszy świętej i to raczej z obowiązku wyniesionego z domu niż z potrzeby serca. Musiała wkroczyć w to moja potężna Opiekunka MB, (która zresztą  czuwała nade mną cały czas i chroniła przed wieloma zagrożeniami). W czerwcu 2007 roku Maryja posłużyła się Helenką z naszej wspólnoty i dostałam zaproszenie do Medjugorie. To był pierwszy potężny krok do mojego powrotu do Boga.  Odzyskałam przede wszystkim radość i głód  Eucharystii. "Przypomnieli sobie, że Bóg jest ich opoką" Ps 78

Kolejnym milowym krokiem w  mojej duchowej świadomości był kurs Alfa i oddanie życia Jezusowi, którego głównym owocem jest odkrycie  bezcennej wartości Słowa Bożego. Na kurs poszłam dzięki Teresie, następny anioł przysłany przez Maryję. (Już w naszej wspólnocie J). Jednak cały czas prześladowały mnie kompleksy, przez co skoncentrowana byłam na sobie, na tym jak inni mnie oceniają itp. i wreszcie w  lutym 2014r.  na mszy świętej z modlitwą o uzdrowienie, w momencie, kiedy trzymałam w ręku welon od Najświętszego Sakramentu usłyszałam słowa kapłana: „Szara myszko stojąca za filarem nie musisz się już kontrolować, co inni o tobie pomyślą”;  zawładnął mną nie do opanowania głośny na cały kościół szloch, a po chwili poczułam trudną do opisania lekkość i wolność.

Następnym etapem mojego nawracania, było Seminarium Odnowy Wiary w naszej parafii. Dzięki niemu oprócz  cennego i ciągłego gruntowania mojej wiary, dostałam w prezencie od mojej potężnej Przewodniczki Maryi tę wspólnotę i Was wszystkich.

Tutaj doświadczam żywej wiary, odczuwam prawdziwą radość i jedność w Chrystusie. Wspólnota jest dla mnie lekarstwem na czasami powracające demony przeszłości.

Maryja przysyłała i przysyła mi ciągle swoich aniołów, które wspierają mnie w życiu.

Wy jesteście moimi aniołami J

Celina