Rekolekcje Koniaków - Celina

 

Nie mogłam tego powiedzieć w Koniakowie, bo bym się rozryczała.

W czasie modlitwy wstawienniczej zostałam obdarowana trudnym do opisania uczuciem wszechogarniającej miłości Chrystusowej. Miłości do wszystkich i wszystkiego. Miłości Jezusa do mnie. Równocześnie otrzymałam świadomość swojej słabości i ogromnej przepaści między miłością Jego i moją.

Poszłam spać z mocnym postanowieniem pracy nad sobą.

Następnego dnia rano, Ania oznajmiła mi, że źle się czuje i nie da rady pójść na poranną modlitwę. Poszłam sama i tak się skoncentrowałam na sobie, że zapomniałam o Ani; dopiero niewinne zapytanie Sabinki, ponownie uświadomiło mi mój egoizm i skupianie się tylko i wyłącznie na swoich odczuciach.

Takie mam efekty mojego postanowienia L

Przepraszam Anię jeszcze raz i każdego, kogo mogłam nieświadomie urazić.

 

„Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie” Rz 11, 32, więc mam się uczyć pokory i oddawać się miłosierdziu Jezusa.