Wspaniały rok w Duchu Świętym

WSPANIAŁY ROK W DUCHU ŚWIĘTYM

 

Wspólnota Służebnica Ducha zawiązała się po Seminarium Odnowy Wiary, które odbywało się jesienią 2013 roku w Kościele św. Floriana w Żywcu. Seminarium było prowadzone przez 10 kolejnych śród przez Wspólnotę Miłość i Łaska Chrystusa z Bielska-Białej, dzięki inicjatywie księdza Marka Studenskiego oraz księdza Sebastiana Rudzkiego (opiekuna Wspólnoty Miłość i Łaska Chrystusa). Wspólnota Służebnica Ducha decyzją księdza proboszcza prałata Stanisława Kozieła dołączyła do rodziny Wspólnot Odnowy w Duchu Świętym. Kapłanem opiekującym się wspólnotą jest ksiądz Grzegorz Piekiełko. Spotkania wspólnotowe odbywają się w każdą pierwszą i trzecią środę miesiąca w kościele św. Floriana, w których uczestniczy wiele osób, począwszy od dzieci, poprzez młodzież i dorosłych aż po osoby starsze. Spotkania te są otwarte dla wszystkich i każdy kto chce może w nich uczestniczyć. Jedno jest pewne, wszyscy wychodzący z kościoła po spotkaniu są pełni radości.

W ostatnim czasie Wspólnota Służebnica Ducha obchodziła ważną dla siebie uroczystość, jaką była pierwsza rocznica powstania wspólnoty. To 4 grudnia 2013 roku odbyło się pierwsze samodzielne spotkanie uczestników seminarium odnowy wiary, prowadzonego przez Wspólnotę Miłość i Łaska Chrystusa. Z tej okazji 3 grudnia 2014 roku Wspólnota Służebnica Ducha przygotowała adorację Najświętszego Sakramentu w kościele św. Floriana, której myślą przewodnią było „Trwanie we Wspólnocie”. Wszyscy dziękowali Panu Bogu za ten rok, który był pełen łask i prosili o błogosławieństwo i opiekę na kolejne lata. Rozważane były poszczególne fragmenty Pisma Świętego, przeplatane modlitwą i pieśniami uwielbiającymi Jezusa Chrystusa. Podczas adoracji kontemplowano Słowo Boże, mówiące o wspólnocie, jako miejscu wiary i wzrostu (Ef 4, 11-13), o wspólnocie będącej Ciałem Chrystusa (Rz 12, 4-5). Ważnymi słowami Pisma Świętego było również ukazanie trwania we wspólnocie (Dz 2, 42-47; Dz 4, 32-37; Rz 1, 11-12; Kol 3, 12-17; Flp 2, 1-4) oraz zwrócenie uwagi, jak ważna jest miłość we wspólnocie (J 4, 7-12). Po modlitwie dziękczynnej za powołanie wspólnoty, został zaśpiewany Apel Jasnogórski, tak jak po każdym środowym spotkaniu. Następnie głos został oddany Agnieszce, przedstawicielce Wspólnoty Miłość i Łaska Chrystusa, która przyjechała w imieniu swojej wspólnoty na tą uroczystość i przekazała Służebnicy Ducha prezent oraz miłe słowa z okazji pierwszej rocznicy. Na zakończenie adoracji ksiądz Grzegorz wszystkim udzielił błogosławieństwa Bożego i zaprosił na poczęstunek do salki katechetycznej. Uśmiech i wielka radość gościła na twarzach osób wchodzących do salki. W trakcie świętowania przy kawie i ciastku oraz głośnym śpiewie na cześć Pana, kilku osobom zastało zadane pytanie: „jak czujesz się po roku trwania we wspólnocie?” . Udzielone odpowiedzi były następujące:

- Bartek: „Czuję, że odnalazłem swoje miejsce we wspólnocie. Pragnę nadal pogłębiać swoją relację z Jezusem i mam nadzieję, że nabyte tutaj znajomości będą dla mnie owocne.”

- Monika: „Czuję się jak nowy człowiek.”

- Kasia: „Czuję się cudownie. Czekam na spotkania od środy do środy.”

- Bożena: „(śmiech) ha ha ha… Każdego dnia odkrywam tajemnicę Bożego Miłosierdzia i łaskawości, które płyną z bycia we wspólnocie.”

- Mirka: „Super, jestem szczęśliwa.”

- Teresa: „Dostąpiłam dużo łask, przede wszystkim radość, bo jestem wśród młodych ludzi, przez co czuję się młoda. Czekam na każdą środę i dzielę się tym z innymi.”

- Ksiądz Grzegorz: „Bardzo wzrosłem przez ten czas. Wspólnota bardzo pomaga mi w Kapłaństwie. Wspólnota dobrze się rozwija i widać w niej działanie Pana Boga i Ducha Świętego.”

- Piotr: „Bardzo dobrze, jestem zadowolony. Czuję, że się rozwijamy.”

- Ania: „Bardzo dobrze, jestem szczęśliwa, zadowolona. Lepiej mi się w życiu układa.”

- Aneta: „U mnie jest wszystko lepiej. Nie ma nic co mogłoby mnie złamać. Potrafię się cieszyć z małych rzeczy. Jestem cała inna.”

- Marysia: „Mogę robić to co kocham, czyli śpiewać, pielęgnować tego Ducha, którego otrzymałam na bierzmowaniu.”

- Sabina: „Bardzo się cieszę, że należę do wspólnoty. Spotykam tutaj ludzi, którzy są bardzo blisko Pana Boga i pragnę uczyć się od nich takiej relacji . Wspólnota daje mi poczucie, że jestem potrzebna i chcę, żeby każdy spotkał takie szczęście jak ja.”

- Ania: „Cudownie. Mogę uwielbiać cały czas.”

- Bernadeta: „Umocniona w wierze.”

- Marek: „Fajnie, wspólnota daje mi duże umocnienie, doświadczam fajnych przyjaźni i znajomości. Odkrywam wolę Bożą. Myślę, że Pan Bóg nas prowadzi w doskonały sposób. Amen, Alleluja.”

- Marta: „Napełniona Duchem i pełna nadziei.”

- Mateusz: „Wspaniale. Umocniony w swojej wierze. Myślę, że jeszcze długa droga przede mną, ale dzięki wspólnocie wiem, że idę w dobrym kierunku. Bóg zapłać.”

- Kasia: „Dobrze. Jestem napełniona radością i niesamowitym pokojem serca. Czuję, że Jezus jest zawsze przy mnie i umacnia mnie.”

- Zosia: „Bardzo dobrze i coraz lepiej.”

- Beata: „Wspaniale, radośnie.”

Wszystkie odpowiedzi były pełne radości i optymizmu, przez co można dostrzec, jak ważne i budujące jest trwanie we wspólnocie. Ludzie czują się umocnieni, szczęśliwi i pełni nadziei. Zmieniają swoje życie, pielęgnują swoją wiarę i chcą coraz więcej. Wszystko to dzieje się dzięki łasce Boga, wstawiennictwie Jezusa i Maryi oraz wielkiej mocy Ducha Świętego.