Wybrańcy Boży

 

Zdrowaś Maryjo,
łaski pełna, Pan z Tobą,
błogosławionaś Ty między niewiastami
i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
Święta Maryjo, Matko Boża,
módl się za nami grzesznymi
teraz i w godzinę śmierci naszej.Amen.
Maryjo pokorna Służebnico Pana – módl się za nami


Plan spotkania formacyjnego – 13.04.2015
Temat: ,, Wybrańcy Boży”

1. Przywitanie - rozdanie serc i prośba by napisali co dziś czuli lub czują w sercu – (serca przygotowuje ks. Grzegorz)
2. Pieśń: ,,Pokorna Służebnico Pana”
3. Modlitwa do św. Michała
4. Pieśń:…
5. Odczytanie z Pisma św. Hymnu o Miłości (1 Kor 13,1-13)
6. Pieśń: …(do Ducha św.) –
7. Konferencja: ,,Wybrańcy Boży” – Ks. Grzegorz
8. Pieśń: …
9. Spotkania w grupach (40 min) –
Na początku spotkania proszę dodatkowo odmówić: ,,Zdrowaś Maryjo”
- Na podstawie tekstu o miłości próbujemy znaleźć odpowiedzi na pytania
- Jaka jest twoja ulubiona piosenka o miłości?
- W jakim okresie swojego życia czułeś się najbardziej kochany?
- Jaki miało to wpływ na twoje życie?
- Jakie przedsięwzięcia są bezcelowe jeśli nie ma w nich miłości?
- Co wspólnego ma miłość opisana w tym fragmencie z miłością w dzisiejszym powszechnym rozumieniu?
- Jak rozumiesz pojęcie miłości we wspólnocie? Prosimy, by każdy w ciszy, przeczytał tekst wstawiając własne imię w miejsce słowa miłość

10. Pieśń:
11. Modlitwa uwielbienia za dar miłości, za śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie: Mateusz Szczerba
12. Pieśń:
13. Modlitwa prośby o prawdziwą miłość we wspólnocie: Bożenka Śleziak
14. Pieśń:….
15. Modlitwa oddania trosk serca Jezusowi: Zosia Stasica
16. Złożenie koszyka z sercami na ołtarzu u stóp Jezusa: Mateusz Piecuch
17. Pieśń:…..
18. Świadectwa
19. Apel i Błogosławieństwo
20. Ogłoszenia
21. Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
2 Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
4 Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
8 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
9 Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
10 Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
11 Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
12 Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
13 Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.


Jan Paweł II komentując I List św. Pawła do Koryntian, odnosząc się do Hymnu tak pisze:
Autentycznie chrześcijańskie miłosierdzie jest zarazem jakby doskonalszym wcieleniem „zrównania” pomiędzy ludźmi, a więc także i doskonalszym wcieleniem sprawiedliwości, o ile ta w swoich granicach dąży również do takiego zrównania.
Jednakże „zrównanie” przez sprawiedliwość zatrzymuje się w kręgu dóbr przedmiotowych związanych z człowiekiem, podczas gdy miłość i miłosierdzie sprawiają, iż ludzie spotykają się ze sobą w samym tym dobru, jakim jest człowiek z właściwą mu godnością. Równocześnie „zrównanie” ludzi przez miłość „łaskawą i cierpliwą” (por. 1 Kor 13,4) nie stanowi zatarcia różnic: ten, kto daje — daje tym bardziej, gdy równocześnie czuje się obdarowany przez tego, kto przyjmuje jego dar; ten zaś, kto umie przyjąć ze świadomością, że i on również przyjmując, świadczy dobro, ze swej strony służy wielkiej sprawie godności osoby, która najgłębiej może jednoczyć ludzi pomiędzy sobą.
Tak więc miłosierdzie staje się nieodzownym czynnikiem kształtującym stosunki wzajemne pomiędzy ludźmi w duchu najgłębszego poszanowania wszystkiego, co ludzkie oraz wzajemnego braterstwa. Nie sposób osiągnąć takiej więzi pomiędzy ludźmi, jeśli te stosunki wymierzymy tylko miarą samej sprawiedliwości. Musi ona w każdym zasięgu międzyludzkich stosunków doznawać jakby dogłębnej „korekty” ze strony owej miłości, która — jak głosi św. Paweł — jest „łaskawa” i „cierpliwa”, czyli innymi słowy: nosi znamiona miłości miłosiernej, tak istotne dla Ewangelii i chrześcijaństwa. Przypomnijmy jeszcze, że owa miłosierna miłość oznacza także tę serdeczną tkliwość i czułość, która tak wyraziście przemawia do nas ze słów przypowieści o synu marnotrawnym (por. Łk 15,11-32), a szczególnie o owcy czy o drachmie zagubionej (por. Łk 15,1-10). I dlatego też owa miłość miłosierna jest szczególnie nieodzowna w stosunkach pomiędzy najbliższymi, pomiędzy małżonkami, pomiędzy rodzicami i dziećmi, pomiędzy przyjaciółmi, jest nieodzowna w wychowaniu i duszpasterstwie.
Można powiedzieć, że również wyliczając owoce ducha (por. Ga 5,22), św. Paweł pragnie w Hymnie wskazać pewne postawy stanowiące istotę miłości, a wśród nich przede wszystkim cierpliwość: „miłość cierpliwa jest” (1 Kor 13,4). Zauważmy, że sam Duch daje przykład cierpliwości wobec grzeszników i ich błędnego postępowania, podobnie jak czynił Jezus, o którym Ewangelie piszą, że nazywano Go przyjacielem celników i grzeszników (por. Mt 11,19; Łk 7,34). Jest to odblask miłości samego Boga, jak stwierdza św. Tomasz: „Bóg jest miłosierny, bo miłuje nas jako coś swojego” (Summa theologiae, II-II, q. 30, a. 2, ad 1). Kolejny owoc Ducha to uprzejmość: „łaskawa jest” (1 Kor 13,4). Ona także jest odbiciem Bożej łaskawości w stosunku do ludzi, których mamy postrzegać i traktować z sympatią i zrozumieniem.
Następnie mowa jest o dobroci: „nie szuka swego” (1 Kor 13,5). Miłość ma być zatem gotowa do wspaniałomyślnego dawania, tak jak miłość Ducha Świętego, który mnoży swoje dary i daje wierzącym udział w miłości Ojca. Wreszcie łagodność: miłość „nie unosi się gniewem” (1 Kor 13,5). Duch Święty pomaga chrześcijanom kształtować w sobie Chrystusową cichość i pokorę serca (por. Mt 11,29) i urzeczywistniać głoszone przezeń błogosławieństwo cichych (por. Mt 5,5).
Świadectwo miłości. Jest to temat szczególnie doniosły, albowiem — jak uczy św. Paweł — z tych trzech cnót: wiary, nadziei i miłości — „największa jest miłość” (1 Kor 13,13). Paweł wykazuje, że zna dobrze wartość, jaką Chrystus przypisał przykazaniu miłości. Kościół nigdy w ciągu wieków nie zapomniał tego nauczania. Czuł się zawsze powołany do dawania świadectwa Ewangelii miłości słowem i uczynkami, biorąc przykład z Chrystusa, który — jak czytamy w Dziejach Apostolskich —„przeszedł przez świat, dobrze czyniąc” (Dz 10,38).
Jezus podkreślił centralny charakter prawa miłości, kiedy nazwał je swoim przykazaniem: „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem” (J 15,12). Nie jest to jedynie miłość bliźniego, której domaga się Stary Testament, ale „nowe przykazanie” (J 13,34). Nazywamy je „nowym”, ponieważ wzorem jest miłość Chrystusa („tak jak Ja was umiłowałem”) — doskonały ludzki wyraz miłości Boga względem ludzi; mówiąc ściślej wzorem jest tu miłość Chrystusa w swej najwyższej postaci — wyrażona w ofierze: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13). Tak więc zadaniem Kościoła jest dawać świadectwo miłości Chrystusa do ludzi, miłości gotowej do ofiary. Miłość nie jest tylko wyrazem ludzkiej solidarności: jest uczestnictwem w samej miłości Bożej.